Sam masaż nie wyleczy waszych pleców!
Niestety, dobrze czytacie, i nie zrozumcie mnie źle – nie jestem przeciwna masażom, jest to świetne narzędzie i moja praca na masażach się właśnie opiera. Natomiast w niektórych przypadkach sam masaż niestety nie wystarczy. Pacjentom nikt o tym nie mówi, a osobiście uważam, że Twój problem powinien zrozumieć nie tylko fizjoterapeuta ale także ty sam!
Zróbmy krótką „grę kontrolną”. Zaznacz, ile z poniższych punktów dotyczy Twojego dnia:
Im więcej punktów zebrałeś, tym większe prawdopodobieństwo, że Twój ból pleców wynika z trybu życia — nie z „tajemniczej kontuzji”, nie z „krzywego kręgosłupa”, tylko z braku ruchu, który dla naszego ciała jest tak naturalny jak oddychanie.
Mięśnie potrzebują różnych bodźców i regularnej aktywacji.
Gdy ich nie używamy, zaczynają „zapominać” swoje funkcje. W efekcie pracę, którą powinny wykonywać mięśnie brzucha lub pośladków, przejmuje odcinek lędźwiowy — czyli Twoje plecy. A one zwyczajnie nie są do tego stworzone.
Na szczęście ciało można „przebudować” – nauczyć go od nowa prawidłowych wzorców ruchowych.
Wyobraźmy sobie pana Stanisława:
8 godzin pracy siedzącej. Wraca do domu, zasypia na kanapie. Budzi się obolały, więc resztę wieczoru spędza w pozycji siedzącej lub leżącej.
Co się wtedy dzieje?
Efekt?
Ból lędźwi, promieniowanie do nogi, napięcie mięśniowe, a nawet coraz częściej pojawiający się wystający „brzuch”, który czasem wcale nie jest bezpośrednim wynikiem zbierającej się tkanki tłuszczowej.
Ból pleców w ogromnej części nie jest kwestią „wad budowy”, tylko braku ruchu i przeciążonych struktur, które w pewnym momencie zaczynają protestować.
Dobra wiadomość?
Z odpowiednią dawką codziennego ruchu i aktywacją właściwych mięśni — można temu zapobiec.
To tylko kilka powodów, dla których warto włączyć codzienną gimnastykę całego ciała, a tych powodów są naprawdę setki jak nie tysiące.
No dobrze, ale na jakie realne benefity możemy liczyć po masażu?
Mam nadzieję, że po tym blogu trochę Wam się rozjaśni czym tak naprawdę jest masaż i po co go wykonujemy. Celem tego co dziś tu pisałam jest głównie to abyście zrozumieli, że każdy będzie miał inny cel jaki będzie chciał osiągnąć masażem. jedni będą szukać głębokiego relaksu i wsparcia psychicznego, inny wręcz przeciwnie, przyjdą z bólem, kontuzją i poproszą o wsparcie fizyczne.
I to jest jak najbardziej w porządku, a ja tylko czekam abym mogła wam pomóc wybrać odpowiednia ścieżkę terapii.
Do usłyszenia!